Szef zespołu parlamentarnego badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz przyznał, że jak do tej pory może z całą pewnością stwierdzić, że 10 kwietnia w okolicach Smoleńska "nie zdarzyło się to, co nam było opowiadane". - Ja po tym czasie, którym się zajmuję tą problematyką jestem przekonany, że nie mamy do czynienia ze zwykłym wypadkiem - stwierdził poseł w TOK FM.
![]() | ![]() |

