Julia Tymoszenko skarży się na warunki, w których przebywa w kolonii karnej pod Charkowem. W celi cały czas pali się światło, prowadzona jest obserwacja za pomocą kamer wideo. O widzenie z Julią Tymoszenko starała się także jej córka Jewhenia, jednak władze więzienia uznały, że nie ma ona odpowiednich dokumentów. To, co się dzieje, to całkowite bezprawie - powiedziała Jewhenia Tymoszenko.
![]() | ![]() |

